Wystawa

Gwiazdy CEDE – internetowy flirt z klientami

Konkurs Gwiazdy CEDE to więcej niż piękna statuetka i błysk fleszy podczas uroczystej gali. To szansa na nawiązanie dialogu z klientami w nowej formule oraz okazja do przećwiczenia rozmaitych strategii marketingowych. Właśnie rusza druga edycja plebiscytu.

O tym, kto wygrywa ten plebiscyt nie decyduje jury czy grono ekspertów. Nie decydują również znajomi zgłaszających produkty. Vox populi, vox dei. To wyjątek w polskiej stomatologii.

Pierwsza edycja konkursu zaskoczyła chyba wszystkich. Początkowy brak przekonania wystawców do tej formuły rywalizacji przerodził się w hurtowe zgłaszanie produktów, co zaowocowało aż 56 kandydaturami w czterech kategoriach. Samo przeglądanie opisów i zdjęć zajmowało dobrych (cennych) kilka minut. Wymaganie takiego zaangażowania było ryzykowne, ale ostatecznie w plebiscycie oddano ponad 1000 głosów, całkiem nieźle jak na premierową edycję. Podczas i po Gali wręczenia statuetek nikt nie zapłakał za zasłużonym Grand Prix CEDE. Znak czasu?

Podstawowe informacje dla wystawców – tutaj

Dentysta w internecie – poszukajmy!

Według Deloitte z internetu aktywnie korzysta już prawie połowa ludzi na świecie, w Polsce to już nawet ponad 25 mln osób. Średni czas, jaki Polacy spędzają codziennie w internecie, surfując na komputerach, to 4,4 godz. Kolejne 1,3 godz. spędzamy, przeglądając strony na urządzeniach mobilnych.

W tej grupie z pewnością są lekarz dentyści, asystentki, higienistki, technicy, osoby decydujące o zakupach do klinik i gabinetów. Ilu dokładnie – nie wiadomo, takich badań zapewne jeszcze długo nikt nie przeprowadzi. Nie ma jednak wątpliwości, że polska stomatologia mocno weszła do sieci, co widać chociażby po aktywności w branżowych grupach Facebook. Te najsilniejsze mogą pochwalić się 5-7 tys. fanami, kilkudziesięcioma nowymi dyskusjami, dziesiątkami komentarzy dziennie.

O tym, że dentyści szukają informacji w sieci świadczą również rekordy bite przez portale branżowe. infoDENT24.pl ogłosił na początku lutego, że styczeń zamknął z rekordową „klikalnością” – ponad 220 tys. odsłon, prawie 80 tys. UU. Podobno jeszcze lepsze statystyki ma Dentonet.pl, ale trzeba pamiętać, że portal w części pozycjonowany jest jako źródło wiedzy dla pacjentów.

Warto dodać, że większość branżowych wydawnictw zmieniło swoje strony internetowe z wizytówki na szablon newsowy.

To dowód, że dentyści są w internecie, a to dla zgłaszających produkty do plebiscytu powinna być istotna informacja i motywacja. Dużo trudniej zrobić coś z tą wiedzą.

Wyciągnąć rękę po sukces

Od czego są jednak sprawni marketingowcy? Tacy, którzy już w idei konkursu dostrzegą bezpłatną formę promocji, tacy, którzy wizytówkę produktu, widoczną dla głosujących, potraktują jako link, który można bez limitów publikować w social mediach, tacy, którzy wiedzą, że ów link zostawia „ślady” w internetowych wyszukiwarkach, zwiększając szansę na odnalezienie produktu przez klienta.

Plebiscyt może być znakomitą trampoliną dla premier, dystrybutorzy mogą pochwalić się udziałem w ciekawych projekcie przed zagranicznym, ważnym producentem, każdy może opowiedzieć o produkcie w ramach wywiadu lub w formie pięknych zdjęć czy interesujących filmów. To podstawa działania.

W jednej z ostatnich scen polskiej komedii „Chłopaki nie płaczą” Bohdan Łazuka, grający szefa mafii, pyta swojego ochroniarza czy można zarobić na przemyśle muzycznym, bo taki pomysł na życie miał jego syn. Uświadomiony faktem, że o sukcesie piosenki na listach przebojów decydują fani, poleca Silnorękiemu, aby dowiedział się „którzy to ludzie” i porozmawiał z nimi po swojemu.

Z Gwiazdami CEDE jest nieco łatwiej. Zbieranie głosów można rozpocząć wśród zadowolonych klientów, zachęcając ich do działania na wszelakie marketingowe sposoby. Motywujący potencjał mają grafiki na stronach internetowych, w social mediach oraz kreacje reklamowe opłacone w czasopismach branżowych. Uczestnictwo w plebiscycie może ułatwić specjalistom od marketingu namówienie szefów na profesjonalną sesję produktową, animację lub spot.

Prościej i szybciej

Tak będzie przebiegał proces zgłaszania produktów oraz głosowanie, przede wszystkim dzięki integracji z panelem użytkownika na stronie cede.pl. Każdy kto choć raz odwiedził wystawę w Poznaniu (lub Kongres FDI) i pamięta swój login i hasło, będzie mógł wskazać ulubione produkty bez dodatkowej rejestracji.

Po co to zrobić? Z wdzięczności? Z ciekawości? To nie są złe powody. Przede wszystkim warto potraktować głosowanie, jako budowanie własnej świadomości na temat rynku i rekonesans przed przyjazdem na CEDE. Być może wśród kandydatów na Gwiazdę są produkty, które odmienią pracę gabinetu? (ŁS)

 

ZAREJESTRUJ SIĘ
Dodaj komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top