QUO VADIS WYSTAWO

Jak to się robi na świecie

Małgorzata Niedźwiedzka-Nowak, wiceprezes zarządu w firmie Poldent

 

Małgorzata Niedźwiedzka-Nowak, wiceprezes zarządu w firmie Poldent

Nie ma jednego wzoru na organizację wystawy stomatologicznej. Śmiało można by rzecz – co kraj, a czasem i kontynent – to obyczaj. Obserwując najważniejsze wydarzenia poza granicami naszego kraju można jednak pokusić się o próbę charakterystyki branżowych tendencji.

Biorąc pod uwagę: wielkość (powierzchnia) i liczby (stoiska, goście) równych sobie nie ma IDS w Kolonii, choć to oczywiście nie jest klasyczna wystawa, tylko spotkanie światowych producentów i dystrybutorów. W Niemczech zawsze prezentowane są nowości, tam rzeczywiście można obserwować rynkowe trendy. Tam musi być każdy producent, jeżeli chce cokolwiek znaczyć na rynku. To miejsce, w którym inspiracji szukają producenci, a biznesowych kontaktów dystrybutorzy. Podczas IDS praktycznie nie ma sprzedaży, nie realizowane są raczej zamówienia dla dentystów, natomiast podpisywane są kontrakty pomiędzy producentami a dystrybutorami.

Jeżeli ktoś szuka podobnych wydarzeń, oczywiście z zachowaniem skali, musi udać się aż do Azji. Swoją rangę umacnia IDEM w Singapurze, gdzie spotykają się przedstawiciele firm i dystrybutorów z Azji, przede wszystkim południowo-wschodniej. Tam też prezentowane są nowości, choć na znacznie mniejszą skalę niż w Kolonii. Prowadzona jest także sprzedaż, choć nie do końca tak powinno być. Rangę światowej wystawy regionalnej zaczyna osiągać AEEDC w Dubaju, choć podstawowym zadaniem wydarzenia jest sprzedaż produktów dla lekarzy dentystów z krajów arabskich. To wystawa typu „bazar”, gdzie bardzo dobre i znaczące firmy prezentują swoją ofertę i przyciągają lekarzy prezentacjami i szkoleniami, a mniejsze firmy np. z Chin po prostu sprzedają co popadnie „z łózek”.

Światowy wymiar biznesu stomatologicznego, jaki odbywa się w Europie i Azji chce dogonić Afryka. IDEA – największa wystawa (jest sprzedaż, ale i jest edukacja) „wędruje” po różnych krajach, takich jak Senegal czy Etiopia, ale na razie stomatologia na tym kontynencie jest w powijakach.

Poziom niżej rozwijają się wystawy krajowe, ale i one potrafią mocno się różnić. Są kraje, gdzie jest jedna duża wystawa organizowana raz w roku lub raz na dwa lata. Wystawa jest przeważnie pod patronatem krajowego stowarzyszenia stomatologicznego lub organizowana jest przez stowarzyszenie producentów i dystrybutorów stomatologicznych. Na takiej wystawie często prezentowane są nowości np. po IDS. Wystawa może być połączona z konferencją i warsztatami dla lekarzy. Na tych wystawach prowadzone są prezentacje i zbierane zamówienia, podpisywane umowy, ale raczej nie występuje sprzedaż (to Europa Zachodnia) lub wręcz przeciwnie – jest bardzo duża sprzedaż (np. kraje Ameryki Południowej). Takie wystawy najczęściej mają status prestiżowych, spotyka się tam cała branża z danego kraju. Są kraje, w których jest więcej wystaw w roku, takich, które pretendują do wystaw ogólnokrajowych. Przeważnie mają bogaty program konferencyjno-szkoleniowy, który przyciąga lub stara się przyciągnąć lekarzy. Są tam prezentacje sprzętu (to najbardziej przyciąga lekarzy, bo trudno im jest inaczej sprawdzić ofertę rynkową), prezentacje materiałów, warsztaty etc. Natomiast przy większej liczbie wystaw w danych kraju, rynek branżowy się dzieli, co nie jest dobrym zjawiskiem.

Są kraje na tyle duże, że wystaw regionalnych krajowych musi być dużo. Mowa tu o USA, Indiach czy Chinach. Wystawy w tych krajach nastawione są na sprzedaż do lekarzy, także prezentację sprzętu i nowych rozwiązań technologicznych. Przeważnie też są połączone z konferencjami dla lekarzy. Bywa, że program szkoleniowy trwa dłużej niż sama wystawa (np. New York Greater Dental Meeting). Wystawy regionalne odbywają się także w mniejszych krajach, np. wystawy Fachdental w Niemczech są wystawami regionalnymi jednodniowymi, gdzie dystrybutorzy z danego regionu spotykają się z lekarzami z danego regionu. Wystawy regionalne mamy także np. w Polsce, Rumunii, Ukrainie, prowadzone są tam przede wszystkim szkolenia i sprzedaż dla lokalnych lekarzy.

Jakie tendencje widać na światowych rynkach? W dużych krajach odchodzi się od corocznej formuły, tak aby firmy miały czas przygotować nowości, również w postaci wiedzy. Wystawy lokalne w mniejszych krajach raczej będą się zmieniały w konferencje tematyczne, gdzie głównie sprzedawana będzie jednak wiedza. Sprzedaż materiałów/wyposażenia na wystawach będzie odgrywała coraz mniejszą role, szczególnie wraz z rozwojem danego kraju/regionu, gdzie zaopatrzenie klinik/lekarzy będzie coraz bardziej kompleksowe, realizowane w ramach długotrwałych kontraktów z wyspecjalizowanymi firmami dystrybucyjnymi.

ZAREJESTRUJ SIĘ
Dodaj komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top