Wystawa

Ewa Mastalerz: CEDE to już nie tylko biznes

Ewa Mastalerz: CEDE to już nie tylko biznes

– Targi stomatologiczne się skończyły. Dziś branża potrzebuje czegoś więcej: wystawcy – świadomych własnych potrzeb dentystów, aby realizować potrzeby biznesowe, dentyści – wiarygodnej wiedzy, aby móc dotrzymać kroku rozwojowi techniki i nauki. Wszyscy potrzebują miejsca, do którego przyjazd po prostu się opłaca – mówi Ewa Mastalerz, współwłaścicielka firmy Exactus, organizatora Środkowoeuropejskiej Wystawy Produktów Stomatologicznych CEDE.

Czy po ponad 20 latach organizacji CEDE przychodzi konstatacja: „widzieliśmy wszystko, już nic nas nie zaskoczy?”

Ewa Mastalerz: To byłoby straszne, prawda? Organizacja CEDE od 1991 r. pozwoliła nam być świadkami różnych faz funkcjonowania rynku. Były szaleńcze lata rozwoju, czasy stagnacji, chwile kryzysu, sam rynek jest najlepszym lekiem na rutynę. Faktem jest jednak, że ostatnie lata przewracają spojrzenie na branżę, ponieważ generalnie zmieniają się zasady biznesu, komunikacji, promocji. Zmienia się stomatologia, światowi gracze chcą decydować o „układzie sił” w kraju. Organizator nie może być już jedynie sprzedawcą powierzchni, a wystawca oczekiwać, że klienci będą ustawiać się w kolejce z portfelem w dłoni, jak to było kilkanaście lat temu. To już nie wróci.

Tylko, że nie każdy może sobie radzić z biznesem, a tęsknota za złotymi czasami i tłumami na stoisku może być silna. W najlepszym małżeństwie zdarzają się kryzysy.

Ewa Mastalerz: Żebyśmy mieli jasność – kwestia liczby odwiedzających stoisko jest pochodną wielu działań, również wystawców. Być może w tym zakresie właśnie doganiamy odwieczne kanony biznesu. Trzeba mieć konkurencyjny produkt, ładnie go opakować i dodatkowo skutecznie poinformować ludzi, że warto się nim zainteresować. Proste? Nie, to nie jest proste. Rynek stomatologiczny nie jest prosty, szczególnie gdy na ringu stają małe firmy i giganci. W tej całej walce trzeba zadać sobie jedno pytanie – czego potrzebuje dziś lekarz dentysta? W naszym przekonaniu targi stomatologiczne się skończyły. Dziś branża potrzebuje czegoś więcej: wystawcy – świadomych własnych potrzeb dentystów, dentyści – wiarygodnej wiedzy, aby móc dotrzymać kroku rozwojowi techniki i nauki. Wszyscy potrzebują miejsca, do którego przyjazd po prostu się opłaca.

„Świadomy swoich potrzeb dentysta”, czyli kto?

Ewa Mastalerz: Osoba, która doskonale wie, że aby kupić sprzęt stomatologiczny nie musi wychodzić z domu lub gabinetu, bo są handlowcy, jest internet, facebook. Natomiast ta sama osoba doskonale wie, że przed zakupem warto go obejrzeć, usiąść na nim, wziąć go w dłoń, chwilę nim popracować, dowiedzieć się o nim możliwie najwięcej, wreszcie porównać go z konkurencyjnymi. Tego już z nie da się załatwić z domu. Po to są wystawy. Ostatnio jeden z polskich stomatologów był na wystawie w Tokio. Na stoisku spodobał mu się jeden z produktów, niedostępny w nas w kraju. Nie pomogły prośby, produktu nie można było kupić, bo to wystawa, nie targowisko.

To także osoba, która umie liczyć. Przyjazd do Poznania samochodem czy komunikacją, obiad z kawą – to wszystko kosztuje, a przecież w tym czasie lekarza nie ma przy pacjencie, więc mamy kolejne koszty.  Jeżeli ktoś zapomina o tym i przyjeżdża na CEDE wyłącznie, aby kupić paczkę rękawiczek za 10 złotych lub dostać trochę darmowych próbek past, to nie robi najlepszego biznesu.

Świadomy swoich potrzeb dentysta to w końcu osoba, która wie, jak wykorzystać taki produkt w codziennym leczeniu – skutecznie i bezpiecznie. I tu przechodzimy na kwestię wiedzy.

Dlaczego Kongres Unii Stomatologii Polskiej miałby przyciągać tłumy?

Ewa Mastalerz: W zawodach medycznych od zawsze istotną rolę pełnią mentorzy. To w nich młodzi adepci zawodu widzą wzór, wsparcie, wiarygodność, czują się przy nich bezpieczni, a równocześnie motywowani. Odzierając ideę Kongresu z marketingowych czy pijarowych sformułowań, widzimy wydarzenie właśnie jako taką relację. „Unia stomatologii”, która tworzy się przy CEDE to nic innego jak próba budowy programu naukowego, cyklicznego wydarzenia, które będzie stanowiło merytoryczny przewodnik dla stomatologów na każdym etapie kariery, choć oczywiście grupą z największymi potrzebami – według członków Rady Naukowej – są lekarze „ogólni”, bez specjalizacji.

Istotą jest także formuła. Dążymy do tego, aby uczestnicy Kongresu wyjeżdżali z Poznania z gotową receptą na leczenie. Grupy ekspertów będą pracować nad rekomendacjami, wytycznymi w różnych dziedzinach, będziemy podejmować tematy kontrowersyjne, budzące najwięcej wątpliwości, pokazywać przy tym różne punkty widzenia.

„Unii stomatologii” patronuje prof. Marzena Dominiak, od niedawna nowy Prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego. Nowe władze PTS plany mają ambitne, ale w tym momencie towarzystwo nie kojarzy się jako referencyjny ośrodek wiedzy. Czy to nie nazbyt ryzykowny romans?

Ewa Mastalerz: Nie. Polska stomatologia potrzebuje silnego towarzystwa i mocno wierzę, że PTS takim się stanie w ciągu kilku najbliższych lat. Francuskiemu Towarzystwu Stomatologicznemu (ADF) się udało. W Paryżu nauka idzie z biznesem ramię w ramię, wszyscy, bez wyjątku to rozumieją. Tłumy podczas każdej edycji wynikają ze świadomości, że w procesie zdobywania lub uzupełnienia wiedzy trzeba komuś zaufać. W buty mentora nie można jednak wejść ot tak, potrzeba czasu.

Poza tym Kongres Unii Stomatologii Polskiej to nie tylko PTS, ale konglomerat najważniejszych towarzystw naukowych, nikt nie jest w tym projekcie ważniejszy. Periodontolodzy dbają o konkretny fragment programu edukacyjnego, tak samo implantolodzy, pedodonci czy radiolodzy. Taki sam głos mają specjaliści „niezrzeszeni”. To jest wartością Kongresu.

Czy CEDE czuje na plecach oddech konkurencji? Do organizacji targów branżowych szykuje się „Warszawa”, a dokładnie właściciele centrum „Ptak Warsaw Expo”.

Ewa Mastalerz: Zdrowa konkurencja jest właściwa, doskonale to wiemy. Od lat żyjemy w pewnej symbiozie z organizatorami Krakdent-u, szanujemy swoją pracę, choć każdy ma inne priorytety i pomysły.
Czy czujemy oddech konkurencji na plecach? Czujemy, ale to znak, że ciągle powinniśmy być jeden krok do przodu. Patrząc na fakty, można nawet powiedzieć, że nasze dotychczasowe tempo jest wystarczające, aby pozostać liderem. Na oczach wszystkich CEDE zmienia się w atrakcyjne wydarzenie dla całej branży, z: wystawą na światowym poziomie, stoiskami, które zachwycają zagranicznych gości, kongresem naukowym, który nie pozostawia merytorycznych wątpliwości, unikalnymi sesjami, chociażby takimi jak „Naukowy Zawrót Głowy”, bezpłatnymi szkoleniami firmowymi (od 2018 r.) pierwszymi w historii polskiej stomatologii warsztatami na kadawerach czy pierwszym internetowym plebiscytem na ulubione produkty stomatologiczne Gwiazdy CEDE, własnymi mediami, nowoczesną komunikacją, zupełnie odmienną prezentacją wydawnictw branżowych, otwarciem się na edukacyjne potrzeby wystawców. To na CEDE pojawiają się dziennikarze Polskiej Agencji Prasowej, bo wiedzą, że podejmowane są tutaj tematy istotne również dla polityki zdrowotnej kraju. To podczas CEDE dla dentystów i wystawców śpiewają gwiazdy polskiej muzyki. CEDE przestało być tylko biznesem. To projekt, który ma w perspektywie czasu spełnić oczekiwania całej branży. Za kilka lat okaże się czy zareagowaliśmy właściwie na potrzeby rynku, ale z obranego szlaku szybko nie zejdziemy.

Wielokrotnie otrzymywaliśmy propozycję przenosin CEDE  do pawilonów „Centrum Ptak” pod Łodzią lub w „Ptak Warsaw Expo” pod Warszawą, ale biorąc pod uwagę nasze potrzeby, o których wspomniałam powyżej, zupełnie nie było nam z tymi propozycjami po drodze. Od profesjonalnego centrum wystawienniczo-kongresowego oczekujemy właściwej infrastruktury technicznej, możliwości realizacji bardzo wymagających stoisk targowych, a w części kongresowej odpowiedniej ilości sal konferencyjnych zabezpieczających różnorodne potrzeby edukacyjne niezbędne w tzw. nowoczesnej stomatologii. W naszej opinii, w chwili obecnej w obiektach „Ptak Warsaw Expo”, takiej infrastruktury jeszcze brakuje. Z pewnością będziemy obserwować nowe targi.

 

ZAREJESTRUJ SIĘ
Dodaj komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top