Śledzę wiedzę

Dzwoni dziennikarz do stomatologa. Łukasz Sowa radzi

Od początku 2017 r., na łamach „Twojego Przeglądu Stomatologicznego” (Wydawnictwo Elamed) można śledzić cykl pt. „Dzwoni dziennikarz do stomatologa”, autorstwa Łukasza Sowy, niegdyś dziennikarza stomatologicznego (debiutował na łamach „TPS” w 2007 r., współtworzył portal infoDENT24.pl), dziś m.in. doradcy z zakresu dental pr (Exactus, FDI Poznań 2016, FDI World Dental Federation, Be Active Dentist, CEDE 2017, Kongres Unii Stomatologii Polskiej), właściciela agencji kreatywnej ewiDENTniepr.

 

*** fragment tekstu, całość w numerze 1-2/2017 TPS

Dentysta vs dziennikarz – pierwsze starcie

Tę niepewność w głosie recepcjonistki gabinetu stomatologicznego słyszałem nie raz. Dziennikarz? Z jakiego portalu? Pytania? Ale dlaczego? Słyszałem z ich ust, że: „Pan doktor ma pacjenta”, „żebym zadzwonił za godzinę” (tylko po to, aby usłyszeć to samo), że „Pan doktor na pewno nie jest zainteresowany”. Z czasem nauczyłem się wyczuwać, że w czasie, gdy tłumaczyłem, że nie jestem szukającym sensacji reporterem prasy plotkarskiej (bywa, że i z nimi warto współpracować), a jedynie potrzebuję głosu eksperta, mój rozmówca nerwowo wymyślał kolejny argument, aby tę niewygodną rozmowę zakończyć.

W ostatnich latach polskie gabinety/kliniki przechodzą genialną metamorfozę. Bez cienia uszczypliwości właściciele prześcigają się w najrozmaitszym definiowaniu designu, wyposażają je wyłącznie zgodnie z aktualnymi światowymi trendami, dbają o każdy detal obsługi pacjenta. Do jednych pacjenci zapisują się na miesiąc do przodu, do innych są „tylko” kolejki. Codzienność w rytmie sukcesu może zburzyć tylko… telefon od dziennikarza.

To, co wydarzy się chwilę później, nie może być pozostawione przypadkowi, powinno być wyłącznie realizacją spójnej strategii komunikacyjnej, którą każdy gabinet powinien posiadać w dzisiejszych czasach.

Na początek o tym, kto i dlaczego może zadzwonić do gabinetu/lekarza w poszukiwaniu informacji?

(…)

10 podstawowych zasad współpracy stomatologa z dziennikarzem wg Łukasza Sowy

1. Zapisz imię i nazwisko dziennikarza, upewnij się, dla której redakcji pracuje.

2. Zapytaj, jaka jest intencja artykułu (wprost – dlaczego go pisze).

3. Dopytaj, kto jeszcze będzie wypowiadał się w artykule/sondzie itp.

4. Zapytaj, czy możesz na pytanie odpowiedzieć drogą mailową (poproś o pytanie w taki sam sposób). Pamiętaj, że media „newsowe” pracują na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”, często nie mogą czekać godzinami na komentarz.

5. Upewnij się, że dziennikarz zna twój tytuł naukowy.

6. Nie obruszaj się, gdy zostaniesz poproszony o zdjęcie (temat zdjęć poruszę przy innej okazji, ale od razu wyjaśnię, że dziennikarzowi nie chodzi o skan foto z dowodu osobistego). W przypadku wywiadów czy komentarzy to wręcz naturalne.

7. Zwracaj uwagę na to, dla kogo się wypowiadasz. Media branżowe czytają koledzy i koleżanki po fachu, nie trzeba tłumaczyć im oczywistości, można pozwolić sobie na branżowy slang. Nie zanudzaj redaktora dziennika czy kolorowego magazynu akademickimi wywodami – te media z reguły czytają laicy stomatologii.

8. Warto zapytać – jeżeli to nieoczywiste – dlaczego dziennikarz wybrał właśnie ciebie. Informacja może okazać się kluczowa dla realizowanych działań marketingowych (sukces pozycjonowania w wyszukiwarkach, efekt aktywności na profilach w social media itp.)

9. Zadbaj, aby dziennikarz mediów lokalnych wspomniał w tekście nazwę gabinetu lub ulicę, przy której się znajduje.

10. Pamiętaj, zawsze możesz poprosić o autoryzację wypowiedzi – masz do tego prawo. Wola ta jednak musi wyjść od Ciebie, nie dziennikarza.

ZAREJESTRUJ SIĘ
Dodaj komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top