Wystawa

CEDE 2017 sumą doświadczeń

Wszystko zaczęło się od wystawy i dalej jest ona najważniejsza. Ale rynek się zmienia, tak jak cała stomatologia, nie można pozostać na ten fakt obojętnym. 26. edycja CEDE to zapowiedź zmian – na jeszcze lepsze.

Ćwierć wieku to szmat cza­su. Pełnoletniość i pewien bagaż doświadczeń ma się dawno za sobą, a do staro­ści ciągle daleko. W tym wie­ku nie ma czasu na stagnację, głowa – choć ciągle w chmu­rach – każe nieustannie wy­znaczać sobie nowe cele. Ten wiek nie znosi nudy.

CEDE przez ćwierć wie­ku nie tylko była areną fan­tastycznego postępu polskiej stomatologii, ale nierzadko ten postęp inicjowała. W Ło­dzi i Poznaniu spotykali się Ci, którzy o kierunkach roz­woju decydowali, najpierw tego technologicznego, z cza­sem również naukowego.

Ćwierćwiecze to odpo­wiedni czas na podsumowa­nia, jeżeli oczywiście ktoś je lubi. A więc sięgnęliśmy do statystyk. Wszyscy uczest­nicy wystawy – od 1991 r. – nie pomieściliby się na le­gendarnym stadionie Ma­racana w Brazylii (ponad 200 tys. osób), a powierzch­nią (ponad 14 ha) przebija takie miasta jak: Białystok, Toruń czy Gdynia. W su­mie wystawcy zbudowali 5,5 tys. stoisk. To tyle w kwestii podsumowania.

Ćwierćwiecze to niezły po­wód do dumy. Ale my stawia­my na rozwój.

JAK ZMIENIAŁO SIĘ CEDE

ROK LICZBA STOISK POWIERZCHNIA WYSTAWY (m.kw)
1991 60 1050
2001 226 5625
2011 243 8000
2015 263 6750

 

Dodaj komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top