Alfabet

ALFABET Witolda Jurczyńskiego

ALFABET Witolda Jurczyńskiego

Wierzy, że przyszłością medycyny jest leczenie niechirurgiczne, rodzinę rozpieszcza autorskim crème brulee, a wolne chwile spędza na polu golfowym – dr n. med. Witold Jurczyński, znakomity praktyk i prelegent 2. Kongresu Unii Stomatologii Polskiej, odsłania część zawodowych i prywatnych sekretów.

 A – Profesor Alicja Kaczmarczyk, dzięki której poznałem i obrałem odpowiednią drogę kariery, za co do końca swojego życia będę jej wdzięczny, a ona na zawsze pozostanie żywa w mojej pamięci,

B – balansować, w życiu trzeba być gotowym na wszystko i utrzymać równowagę we wszystkich jego dziedzinach, balansować jak na fali, by pielęgnować spokój swojego ducha,

C –  crème brulee, ulubiony deser mojej rodziny, który sam przyrządzam, gdy chcę im zrobić przyjemność,

D – dziąsła, pod literą P wolałem napisać „pasja”, dlatego zamiast periodontologii pojawiło się hasło „dziąsła”, ale tego nie muszę rozwijać – tak mi się zdaję 😉,

E – ekologia, trzeba o nią dbać, bo inaczej wszyscy umrzemy,

F – finezyjne, takie jakie powinno być leczenie pacjenta,

G – golf, to dla mnie sport, który zawsze mnie odstresowuje, jednocześnie jest piękną metaforą dążenia do celu,

H – higiena, nie dość, że najważniejsza przy zapobieganiu chorobom przyzębia, to jestem czyściochem,

I – immersion, czyli zanurzenie na przykład w treści książki, języku czy kulturze, dobrze czasem móc zanurzyć się całą swoją percepcją w różnych aspektach życia: rodzinie, pasji, przyjaźni, podróżowaniu…,

J – jabłko, gdy patrzymy na to słowo z perspektywy owocu, to wszystkich zawsze zadziwiam, że zjadam jabłka pozostawiając sam ogonek, za nim nie przepadam, jednak jest ono również symbolem grzechu w Biblii, zła które kusi nas na co dzień i trzeba się od niego trzymać z daleka,

K – Kraków, miasto króli i moje,

L – leczenie niechirurgiczne, czyli leczenie, które uważam za najbardziej humanitarne, jest ono przyszłością medycyny,

M – miłość, bo czym było by życie bez niej?,

N – nauka, człowiek uczy się całe życie. Oczywiście, gdy zaczynamy szukać bibliografii w gazecie codziennej to już przesada, ale całym sercem wierzę w naukę,

O – ogród, który trzeba pielęgnować, poświęcić mu czas, by ten pokazał nam swoje piękno i pozwolił w swoim zaciszu przysiąść i podumać o życiu,

P – pasja, bez niej w życiu jest nudno,

R – rodzina, mój największy skarb na świecie,

S – stomatologia, chciałem iść na medycynę, ale jakoś od początku mnie kusiła aż w końcu zawładnęła moim umysłem,

T – Ticket to the moon, tytuł piosenki przy którym zakochałem się w mojej małżonce,

U – uważność, idąc drogą życia warto czasem stanąć i przemyśleć swoje decyzję,

W – wiara, dodaje skrzydeł i pozwala być wrażliwym jak motyl,

Z – zasady, trzeba mieć zasady w życiu, bo inaczej ich się nie ma 😉.

Zobacz inne sekrety lekarzy dentystów w ramach cyklu Stomatolodzy od A do Z

Dodaj komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top