Alfabet

ALFABET Mateusza Szkliniarza

ALFABET Mateusza Szkliniarza

Pasjonat CBCT, biegania i …słodyczy. Dentystą chciał być od zawsze, bo – jak przekonuje – trudno wyobrazić sobie lepsze zajęcie. Raczej nie odnalazłby się w mglistym Londynie, w życiu lubi widzieć wszystko dokładnie (mikroskop i tomografia stożkowa) i wyraźnie, co do woksela. Lek. dent. Mateusz Szkliniarz odsłania swoje prywatne i zawodowe pasje od A do Z.

A – atraumatyczne leczenie, czyli takie, jak lubię. Bez bólu, bez powikłań. Sama radość.

B – bieganie, uwalnia ciało i umysł. Szczególnie umysł, bo ciało skutecznie pętają mi słodycze.:)

C – CBCT, tomografia wiązki stożkowej. W stomatologii to diagnostyka radiologiczna na najwyższym poziomie.

D – dentysta, to że nim będę wiedziałem chyba od zawsze. Praca w gabinecie z wykorzystaniem sprzętu typu hi-tech, muza gra, wkoło wszyscy uśmiechnięci. Czy można sobie wyobrazić lepsze zajęcie ?;)

E – ekstrakcja, nigdy nie lubiłem tego słowa, ani tego co oznacza.

F – facebook, choć sam nie korzystam zbyt często, to jednak znak naszych czasów.

G – gingiva, jak ucieknie, trudno dogonić.

Lek. dent Mateusz Szkliniarz uczy CBCT

H – holistyczny plan leczenia – idea na wagę złota, grunt żeby skutecznie za nią podążać.

I – interdyscyplinarność, coś jak holistyczność, tyle, że na literę I.

J – tu może być tylko jakość. W stomatologii, w sprzęcie i na co dzień. Jakość obrazu, snu i odżywiania.

K – KaVo – jakość, tylko na K .:)

Spotkaj się z Mateuszem Szkliniarzem na CEDE 2017!

L – Leica – jakość, ale tym razem na L. 🙂

M – mikroskop, w stomatologii to dla mnie „must have”. Dzięki niemu widzę więcej i mogę więcej.

N – „nie da się” – staram się jak najrzadziej używać tego sformułowania.

O –  odprężenie, po ciężkiej pracy to podstawa.

P – praca, pasja, przyjemność.

R – rutyna, od tego staram się uciekać. W słodycze i bieganie, co już ustaliliśmy na początku przy B. 🙂

S – stabilizacja, wszyscy to lubią, ludzie, zęby, implanty.

T – talent. Grunt, by go w sobie odnaleźć.

U – ulga. Dla pacjenta z bólem to priorytet.

W – woksel, odpowiednio dobrany pozwala zobaczyć w badaniu CBCT to co chcemy, w przeciwnym razie szkoda czasu i pieniędzy. W razie czego, zapraszam na szkolenie. 🙂

Z – ząb, clou całej tej zabawy w stomatologię. A zabawa jest przednia.

CBCT to pasja Mateusza Szkliniarza

Dodaj komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top