Alfabet

ALFABET Ingrid Różyło-Kalinowskiej

Dlaczego zakochała się w radiologii, po kim odziedziczyła oryginalne imię i ile kubków kawy dziennie wypija? – przedstawiamy ALFABET Ingrid Różyło-Kalinowskiej. 

A – „ABC radiografii i radiologii stomatologicznej” – najnowszy podręcznik, którego jestem współautorką, w którym obrazy radiologiczne zmian patologicznych zostały omówione właśnie w formie ABC

B – jak, brak specjalizacji z radiologii stomatologicznej i szczękowo-twarzowej

C – CBCT – tomografia stożkowa, bez której nie można sobie już wyobrazić współczesnej diagnostyki obrazowej w stomatologii

D – diagnostyka obrazowa, czyli pojęcie o wiele szersze niż radiologia, gdyż obejmuje także metody obrazowania nie wykorzystujące promieniowania rentgenowskiego, jak tomografia magnetycznego rezonansu jądrowego czy ultrasonografia

E – European Academy of Dentomaxillofacial Radiology (EADMFR), czyli europejskie towarzystwo zajmujące się radiologią stomatologiczną i szczękowo-twarzową, w którym aktywnie działam w Zarządzie

F – funkcja, czyli to, na co obecnie kładziony jest nacisk w diagnostyce obrazowej – na obrazowanie czynności, a nie tylko morfologii

G – głowa i szyja, czyli główny obszar mojego zainteresowania w radiologii, chociaż jestem przede wszystkim radiologiem lekarskim i moje szkolenie specjalizacyjne obejmowało diagnostykę całego ciała

H – herbata, zwłaszcza zielona, której piję bardzo dużo, a za to kawy nie tykam

I – Ingrid Bergman, przez którą dostałam takie, a nie inne imię

J – Junior Course – szkolenie dla adeptów radiologii stomatologicznej Europejskiej Akademii Radiologii Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej (EADMFR), które zorganizowałam w 2016 roku w Lublinie i okazało się wielkim sukcesem

K – kwiaty, bez których nie potrafię żyć – w domu, w ogrodzie, w pracy, na obrazach, ubraniach itp…

L – Lublin, Miasto Inspiracji, w którym mieszkam od urodzenia

M – mama, którą jestem po godzinach pracy

N – nowy budynek dla Oddziału Stomatologii UM w Lublinie, na który czekamy z utęsknieniem

O – oczy, czyli narzędzie pracy radiologa, ponieważ ocena badań radiologicznych oparta jest na ich oglądaniu

P – podróże, służbowe i prywatne; kilka lat temu miałam tak dużo wykładów w Polsce w jednym roku, że kupiłam sobie mapę i poprzyklejałam chorągiewki w miejscach, które odwiedziłam. Sporo się tego uzbierało.

R – radiologia, jedna z najmłodszych, a zarazem najwspanialsza gałąź medycyny pozwalająca na współpracę z lekarzami wszystkich specjalizacji, dynamicznie się rozwijająca, a jednak w naszym kraju ciągle niedoceniana

S – stomatologia – nie jestem stomatologiem, ale z racji współpracy z lekarzami dentystami ciągle się stomatologii uczę i uważam, że jest fascynująca, podobnie jak radiologia – dynamicznie się rozwijająca, a jednak niedoceniana

T – Task Force – grupa robocza powołana przez Europejską Akademię Radiologii Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej (EADMFR), której jestem członkiem, a która ma na celu opracowanie paneuropejskiego programu szkolenia w radiologii stomatologicznej i szczękowo-twarzowej

U – ultrasonografia – doskonale znana i szeroko stosowana w radiologii lekarskiej, natomiast ciągle czekająca na szersze zastosowanie w stomatologii mimo oczywistych zalet jak brak narażenia na promieniowanie jonizujące i bardzo wysoka rozdzielczość obrazowania tkanek miękkich

V – Vip, czyli piesek maltańczyk mojej córki, który oczywiście jak to bywa z dziecięcymi pupilami jest moim obowiązkiem, ale i radością

W – „Współczesna radiologia stomatologiczna” – jak na razie najszersza pozycja książkowa, której jestem współautorem, doczekała się już drugiego wydania, co świadczy o uznaniu czytelników

X – x-rays, anglojęzyczna nazwa promieniowania rentgenowskiego, która dobrze oddaje nieznaną istotę tego promieniowania w momencie odkrycia go przez Roentgena. Dopiero potomni zmienili w niektórych językach nadaną przez niego nazwę promienie X (X-Strahlung) na promienie rentgenowskie na jego cześć.

Y – „Ywentualnie” nic, jak w starym kawale

Z – jak zakończenie, ponieważ nic już mi nie przychodzi do głowy

ZAREJESTRUJ SIĘ
2 komentarze

  1. Pingback: Lubicie prof. Marka Ziętka? Polubicie go jeszcze bardziej!

  2. Aneta B

    11 marca 2017 at 11:41

    Bardzo ciekawy alfabecik o Tobie, Ingrid 🙂 serdecznie pozdrawia 😉

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

To Top